Posted tagged ‘chrzciny’

Ślubu nie było. Chrzcin nie będzie.

Luty 21, 2011

Dzień dobry.

Tak właśnie, jak w tytule.

Chrzcin nie będzie. Potem nie będzie komunii i pewnie bierzmowania też nie.

Jestem niewierząca. Nie będę wychowywać dziecka w wierze katolickiej ani jakiejkolwiek innej.

Nie będę też udawać, że zamierzam to robić – a do tego ograniczyłyby się chrzciny. Do udawania, prowizorki, robienia tak, jak większość, bo dziecko trzeba ochrzcić. Czemu? Chciałabym usłyszeć jakieś argumenty, które przemówią do osoby niewierzącej.

Szanuję religię i jej obrzędy. Szanuję ludzi, którzy wierzą i żyją zgodnie z naukami swojej religii. To jest ich prywatny wybór i mnie nic do tego.

Mój szacunek dla religii jest jednym z powodów nieorganizowania chrzcin. To wydarzenie w żadnym razie nie miałoby dla mnie znaczenia duchowego. Robiłabym coś wbrew sobie, w jakiś sposób bezczeszcząc (kłamstwem, hipokryzją) strefę sacrum, która dla wielu ludzi ma ogromne znaczenie.

Nie chcę robić z chrzcin pustego obrzędu – a takim niewątpliwie byłby dla mnie – który należy odbębnić, bo: należy, tak trzeba, wszyscy chrzczą swoje dzieci.

Nie zamierzam chrzcić dziecka, ponieważ nie zamierzam w kościele kłamać.

Nie zamierzam też w żaden sposób identyfikować się z instytucją, z której światopoglądem w wielu miejscach mijam się bardzo daleko.

Jeśli w przyszłości moje dziecko zechce wstąpić do jakiegokolwiek kościoła, droga wolna.

pikfe

 

 

Reklamy