Przeczytała mama.

Dzień dobry.

 

Książki o dzieciach, które przeczytałam i parę słów na ich temat – może komuś się przyda?

12. Karen LeBil­lon, Fran­cu­skie dzieci jedzą wszystko. Jak wyro­bić dobre nawyki żywie­niowe u dzieci., recenzja tutaj.

11. Rachel Cusk, Praca na całe życie. O począt­kach macie­rzyń­stwa., recenzja tutaj.

10. Lise Eliot, Co tam się dzieje? Jak rozwija się mózg i umysł w pierwszych pięciu latach życia.

9. Frances L. Ilg, Louise Bates Ames, Sidney M. Baker, Rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10 lat.

Przedziwna książka. Większość porad z niej można streścić jednym zdaniem „Rodzice! Róbcie tak, żeby dziecku i wam było dobrze!”, niemniej jednak zdarza mi się do niej zaglądać i znajdować odpowiedzi na pytania – co robić, kiedy dziecko wyrywa sobie włosy z głowy i dlaczego to robi? Czemu nie chce spać?

Zachowania dzieci opisane są „etapami”, co pozwala chyba rodzicom zrozumieć, a przez to łatwiej znieść pewne, nie zawsze miłe, zmiany w zachowaniu dziecka, wynikające z dorastania, a nie z błędów wychowawczych.

Naturalnie – podchodzić do rad wszelkich z dystansem, ale czyta się przyjemnie, a autorzy mają poczucie humoru.

8. Annette Nolden, Ciąża tydzień po tygodniu i Witaj na świecie. Pierwszy rok życia dziecka.

Nie wiem dlaczego, ale książka nigdy mnie nie przekonała. Niby jest w niej dużo dobrych rad, ale mam wrażenie, że wszytsko jest opisane po łebkach i te same wiadomości znajdę na pierwszej lepszej stronie internetowej dla młodych rodziców. Czasem bardzo infantylny język, co dla mnie – niezmiernie irytujące. Część o dziecku dużo lepsza niż ta o ciąży.

7. Martin Edwards, Objawy chorobowe u dzieci. Poradnik dla rodziców.

Lepsze niż dr. Google.

6. Bertrand Cramer, Co wyrośnie z naszych dzieci?, Wydawnictwo Nisza.
Specyficzna lektura, zwłaszcza jeżeli oczekuje się książki niejako pomagającej prognozować. Cóż, nie zakwalifikowałabym tej lektury jako poradnika – Cramer jest dziecięcym psychoanalitykiem, co sprawia, że czasem jego tok myślenia jest mocno specyficzny i dla laika – przesadzony. Opisuje ciężkie przypadki kliniczne.
Niemniej jednak dobrze się to czyta, a rodział o depresjach poprodowych, ich obajawch oraz konsekwencjach dla matki i dziecka – niezmiernie ciekawy, zajmujący i pouczający.

5. Jackie Silberg, Zabawy umysłowe dla niemowląt, KE Liber, 2007
Dla mnie pozycja nieco rozczarowująca – większość pomysłów na zabawy (nie nazwałabym ich umysłowymi – to raczej chwyt reklamowy; swoją drogą większość zabaw dla niemowląt jest umysłowa) jest jednak instynktowna i po prostu wpadliśmy na te pomysły sami.
Warto jedak mieć jedną Jackie Silberg (wydała wiele książek tego typu) na półce w razie braku pomysłu na znudzonego niemolaka – my skorzystaliśmy choćby z pomysłu na dmuchanie na rączki i stópki, co Yoda – okazało się – uwielbia.

4.Agnieszka Górniakowska, Zdrowy start, WAB, TVN Style 2009; egzemplarz promocyjny, nieprzeznaczony do sprzedaży.
Książka autrki programów telewizyjnych o odżywianiu małych dzieci (nie miałam przyjemności oglądać). Trochę męczący język (te zdobnienia), bez rewelacji, ale dla mamy po raz pierwszy bardzo przydatna rzecz. Dużo rzeczy powszechnie wiadomych, ale i takie książki się przydają, kiedy człowiek ma mętlik w głowie. A ja mam 🙂

3. Benjamin Spock, Michael B. Rothenberg, Dziecko, pielęgnowanie i wychowanie. Wydawnictwo Lekarskie PZWL 1997.
Staroć (pierwsze amerykańskie wydanie w 1945), ale dla mnie fajowa. Dość rzeczowy język, odpowiedzi na bardzo, bardzo, bardzo wiele pytań, nawet takich z lekka głupkowatych (jak mierzyć temperaturę, a raczej jak korzystać z termometru). Jednak w moim odczuciu sporo mądrych porad, a i dobrze się to czyta. Takie trochę kompendium.

2. Heidi Murkoff, Arlene Eisenberg, Sandee Hathaway B.S.N., Pierwszy rok życia dziecka, Rebis 2008.
Sądzę, że jeden z najpopularniejszych poradników na rynku. Dobra rzecz, bardzo dużo informacji i odpowiedzi na wiele pytań – autorzy muszą mieć niezłe rozeznanie w problemach rodziców, bo udało im się stworzyć coś w rodzaju FAQ. Wartościowe też ze względu na jasne i klarowne opisanie tego, co dziecko powinno umieć w kolejnych miesiącach. Dobrze się czyta.

1. Hanna Szajewska, Piotr Albracht, Jak żywić niemowlęta i małe dzieci, Wydawnictwo Lekarskie PZWL.

Ja się zawiodłam – nic nowego. Trochę o karmieniu piesią, ale skromnie w porównaniu choćby z Pierwszym rokiem życia dziecka. Przykładowe przepisy na dania dla dzieci beznadziejne i w liczbie minimalnej (większość przepisów od ukończenia 18 miesiąca życia; wcześniej – uwaga – JEDEN przepis. Na zupkę warzywną.) Reklamy w środku.
Jedyna rzecz, która mnie zaintrygowała, to zestawienia pokarmów dozwolonych i zakazanych w różnych dietach (bezglutenowej, bezlaktozowej etc.).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: