Archive for the ‘Wesołkowatość’ category

Wyjaśnienie i rozwiązanie.

Wrzesień 27, 2014

Dzień dobry.

Droga, którą – wydaje się – znacie jak własną kieszeń. Tak dobrze, że już nic ciekawego tam nie widzicie. Raz, dwa, trzy, cztery razy dziennie.

I nagle!

– Mama, tata! KANGUR!!!

Kangur? Jaki kangur? Może hangar? Objeżdżamy od drugiej strony, hangar jest, a kangur? Nie ma.

I tak za każdym razem. Zatrzymujemy się, patrzymy, no nic. A kangur jest? JEST!

 

No jest. W końcu go dostrzegłam.

wp_20140924_006

Gratuluję Agnieszce i Uialowi (autentycznie trzy sekundy!)

pikfe

 

Reklamy

Zagadka.

Wrzesień 25, 2014

Dzień dobry.

Znajdź kangura – masz na to trzy sekundy (po kliknięciu powinno działać powiększenie).

pikfe

Uwielbiam moje dzieci.

Wrzesień 24, 2014

Dzień dobry.

Yoda to nocny marek, chodzi spać późno i późno wstaje; Stasiuk pada zwykle zdecydowanie wcześniej, ale godzina siódma rano to dla niej prawie środek dnia.

W czasach, kiedy obydwie spały jeszcze za dnia, Stasiuk budziła się dokładnie wtedy, kiedy zasypiała Yoda.

Sądziliśmy, że gorzej być nie może, naiwni rodzice.

 

 

Kiedy Yoda poszła do przedszkola, Stasiuk przestała spać w dzień.

pikfe

 

Nawóz.

Wrzesień 22, 2014

Dzień dobry.

Odwiedził nas przedstawiciel firmy handlującej nawozami, bardzo miły człowiek. Yodzie udało się przywitać, ale Stasiuk trochę się bała.

Usiadłyśmy tak, żeby pan nas nie widział (a my jego), więc Stasiuk natychmiast zaczęła gałganić.

Mówię więc do niej żartobliwie, żeby się uspokoiła, bo jak będzie taka niegrzeczna, to pan zabierze ją ze sobą.

– I zrobi z ciebie nawóz! – dorzuca radośnie Yoda.

pikfe

Mali pomocnicy.

Luty 27, 2013

Dzień dobry.

Czy jest coś wspanialszego niż uśmiech niemowlęcia o poranku?

***

Yoda jest już na tyle duża, że często pomaga mi przy różnych pracach domowych: razem wyjmujemy ze zmywarki, razem wieszamy pranie; bywa, że Yoda nakryje dla nas do stołu (dość to czasochłonne zadanie) albo odkurzy po zabawie w piekarzyka (czyli zabawie mąką).

img_5572

Biedny Stasiuk jest pozbawiony jeszcze takich wspaniałych możliwości, ale dziś postanowił rozwiązać dylematy matki związane ze wstawaniem. O 4.00 zadzwonił budzik, a już o 4. 10 miałam miłą towarzyszkę, która obudziła się w doskonałym humorze i oznajmiła to najradośniejszym ze swoich uśmiechów. Potem Stasiuk zrobiła, co miała zrobić i dała zmienić sobie pieluchę; zjadła, ile miała zjeść i dała utulić się do snu, a następnie położyć w łóżku.

Jak ja ją kochałam, odkładając to tego łóżka i myśląc, jak to cudownie będzie wstać, popisać i poczytać.

Widzicie, jakie pomocne mam dzieci? 🙂

pikfe

Dosadnie.

Luty 19, 2013

Dzień dobry.

Sądząc po tym, gdzie znajduję kupy w pieluchach Stasiuka, moja młodsza córka ma pupę gdzieś w okolicach krzyżowych kręgosłupa!

pikfe

Zidiocenie przedporodowe.

Listopad 10, 2012

Dzień dobry.

36. tydzień, pikfe ma silny syndrom wicia gniazda. Chodzi i przekłada, chodzi i przekłada, układa, chowa, wyjmuje, znowu chowa, przenosi itp.

Ostatnio w markecie, czekając na Big B ułożyła pedantycznie wszystkie książeczki dla dzieci od lat dwóch do pięciu… Całe małe stoisko uporządkowała, bo to (co każe układać) jest silniejsze niż biedna pikfe. Pewnie porządkowałaby dalej, ale na szczęście Big B wyratował z opresji swoim przybyciem.

Cholera, po prostu nie mogłam patrzeć na ten bajzel. No, nie mogłam.

pikfe