Archive for the ‘Nic tam’ category

Co dalej z tym blogiem?

Styczeń 18, 2015

Dzień dobry.

Doskonale pamiętam dzień, w którym zaczęłam swoją przygodę z blogowaniem, jeszcze na Onecie (tfu!).

Parę tygodni wcześniej dostałam swoją pierwszą poważną pracę, a tamtego wieczora – kiedy usiadłam do komputera – doświadczałam beznadziejności życia zamkniętego w biurze między dziesiątą a osiemnastą.

Młodziutka byłam.

Opublikowałam fragment swojego opowiadania, i choć chyba nikt tego nie przeczytał, doświadczenie było uskrzydlające.

Mogę. To łatwe. Pisać i publikować dla własnej przyjemności. Bo ja, może poza krótkim okresem początkowym, nigdy nie miałam ambicji prowadzenia poczytnego bloga. Zresztą wtedy – a to był chyba 2008 rok – blogosfera wyglądała zupełnie inaczej.

Choć wiem, że potrafię dobrze pisać i wiem, że niektóre z moich tekstów są naprawdę dobre, nigdy nawet nie zbliżyłam się do bycia regularnie czytaną. Ten blog nigdy nawet nie minął się gdzieś w Internecie z więcej niż trzydziestoma unikalnymi użytkownikami.

To nic. To naprawdę nic. Ciągnęłam bloga tyle lat dla własnej przyjemności, czasem publikując głupoty, czasem nie. Płacząc, ciesząc się, doświadczając. Zawsze z głębokiej potrzeby pisania.

A teraz to minęło. Nie mam już tyle serca, nie mam już tyle chęci, nie mam ochoty dzielić się tymi wszystkimi rzeczami, którymi uwielbiałam dzielić się kiedyś – chociaż i tak prawie nikt tego nie czytał.

Nie mam Facebooka, nie mam Instagrama (choć P4 namawiają), nie mam właściwie wirtualnego życia.

I nie wiem, co z tym blogiem.

Bo jednak trudno się rozstać.

pikfe

 

Tegoroczne prezenty.

Grudzień 23, 2014

Dzień dobry.

Wiem, że to trochę dziwnie brzmi, ale jestem z nich dumna!

PicsArt_2014-12-23 23_32_20

PicsArt_2014-12-23 23_33_40

PicsArt_2014-12-23 23_35_04

PicsArt_2014-12-23 23_36_50

PicsArt_2014-12-23 23_38_07

PicsArt_2014-12-23 23_39_11

PicsArt_2014-12-23 23_40_12

PicsArt_2014-12-23 23_41_15

PicsArt_2014-12-23 23_42_23

pikfe

Świąteczne inspiracje (5).

Grudzień 22, 2014

Dzień dobry.

Lubicie pakować prezenty? Ja uwielbiam!

Przy choince, przy kolędach, na luzie. Pieczołowicie wybierane, od dawna czekające na ten moment tuż przed Gwiazdką, kiedy to już tuż, tuż.

W tym roku pozwoliłam pakować je Yodzie, całkiem samodzielnie. I chociaż przywiązuję pewną wagę do estetyki zapakowania, to jej paczuszki biją moje na głowę.

Pozwólmy dzieciom na ten luz, może nie będzie równo, ale trudno bardziej od serca.

Oto moje inspiracje.

1a

1d

1b 1c Źródło.

2a

2

Źródło.

33a

3b

Źródło.

4

Źródło.

5

5a

5b

Źródło.

6 6a

Źródło.

7

Źródło.

8

8a

Źródło.

9

9a

9b

9c

9d

9e

9f

9g

9o

9p

Źródło.

10

Źródło.

12

Źródło.

13

Źródło.

14

Źródło.

15

Źródło.

16

Źródło.

17

Źródło.

18

Źródło.

19

Źródło.

20

Źródło.

21

Źródło.

A jutro zapraszam do obejrzenia naszych prezentów!

pikfe

Czekam.

Listopad 26, 2014

Dzień dobry.

Czekam.

Na śnieg.

mo

mo1

mo2

mo8

pikfe