Archive for the ‘Losowanie’ category

Losowanie!

20 czerwca, 2012

Dzień dobry.

Właściwie to połowa losowania, ponieważ w przypadku zestawu filmowego losować na szczęście nie trzeba – i wygrywa Agnieszka 🙂

A zestaw drugi, zaraz, zaraz, szykuję losy…

… przygotowuję się do losowania…

… losuję i oto zwycięzca!

Poproszę o Wasze adresy na mój adres mailowy (pikfe@wp.pl) – oczywiście zostaną wykorzystane tylko w tym jednym celu! Na adres czekam tydzień, a potem ponawiam losowanie 🙂

pikfe

Losowanie filmowo-kulinarne za tydzień.

13 czerwca, 2012

Dzień dobry.

Od dawna żadnego losowania na blogu nie było, a tymczasem wygrane czekają.

W pierwszym pakiecie dwa filmy:

A w drugim – jak zapowiedziałam w tytule – książka kucharska.

Do każdej wygranej – po dziesięć kuponów rabatowych do Duki!

Oczywiście można brać udział w dwóch losowaniach, wystarczy to zaznaczyć.

Chętnych poproszę o wpis pod notką, w komentarzach, a losowanie za tydzień (o ile nie zapomnę, co ostatnio często mi się przytrafia).

pikfe

Nadszedł czas na losowanie!

23 czerwca, 2011

Dzień dobry.

Dość szybko muszę to zrobić, Yoda już pojękuje!

I tak, właścicielem Lema…

… został…

… Sybirak!

Zbieraninę za to…

… zgarnęła dziś…

… Hordubal.

Niestety, pechowcem w tym losowaniu jest Dosia.

Wszystkim więcej szczęścia!

pikfe

Wietrzenie regałów (3).

8 czerwca, 2011

Dzień dobry.

I znów losowanie. Ja to nawet polubiłam 🙂

Dziś znów Stanisław Lem.

A dla niezainteresowanych Jego twórczością – zbieranina  🙂

Losowanie jak zwykle za tydzień. Zapraszam!

pikfe

Znów losowanie!

3 czerwca, 2011

Dzień dobry.

Ludzie! Wygląda na to, że Yoda pozwoli mi terminowo przeprowadzić losowanie 🙂 Cóż, coraz lepiej nam idzie wpadanie w rutynę.

Zestaw pierwszy, poetycki – traf chciał, żeby z dwóch chętnych…

… przesyłkę w niedługim czasie otrzyma…

Gratuluję! I Hordubal, błagam, nie zniechęcaj się!

Drugi zestaw, filmowy – w szranki stanęły…

… a ślepy traf pomógł…

Oczywiście, zwyciężczynie poproszę o adresy, żebym mogła wysłać Wam paczki.

Mówię Wam, życie z Yodą jest super 🙂

pikfe

Wietrzenie regałów (2).

27 Maj, 2011

Dzień dobry.

Trochę jeszcze rzeczy do rozdania zostało, tak więc nie patyczkuję się za bardzo, tylko zapraszam Was gorąco do kolejnego losowania.

Aby wziąć w nim udział – jak zawsze wystarczy tylko komentarz pod wpisem. Losujemy za tydzień, trzeciego czerwca.

Zestaw pierwszy, poetycki, oryginalny i z dedykacją (z miasta Cieszyna) pana Mirosława Gabrysia.

Zestaw drugi,tym razem składający się tylko z filmów 🙂

Szczęścia!

pikfe

Wreszcie losowanie!

24 Maj, 2011

Dzień dobry.

Jest chwila dla bloga, więc czynię to, co od dawna już jest moją powinnością – losowanie, które powinno odbyć się dawno, dziś uskuteczniam.

I tak na zestaw afrykański zapisały się…

… a ślepa ręka losu z białych kopert…

…wybrała…

Dorocie gratuluję!

Zestaw drugi to Cyberiada Stanisława Lema i Katedra Tomasza Bagińskiego, a konkurencja niewielka…

…napięcie rośnie… 😉

…and the zestaw goes to…

Pannie Jemiole pikfe szczerze gratuluje, a Andzię pociesza, że Lem jeszcze będzie 🙂

Panie, które wygrały poproszę o adresy na mój adres mailowy pikfe@wp.pl, a w piątek  zapraszam na kolejne losowanie.

pikfe

Wietrzenie regałów (1).

29 kwietnia, 2011

Dzień dobry.

Jeśli ktoś z Czytelników sądzi, że nie piszę, ponieważ Tygrysek jest już na świecie, to jednak się myli. Tygrysek nadal jest w brzuchu, ciąża donoszona, leki odstawione  – i nic. Czekamy, pewnie się doczekamy.

Mamy już bibliotekę – ostatnio właśnie przyjechała ekipa i zabudowała nam pół korytarza. Sądziłam, że zanim ją zapełnimy upłyną lata świetle, ale myliłam się. Ledwo się mieścimy, więc należy się podzielić i sprawić, żeby inni również mieli problemy z panoszącymi się książkami.

W środę (o ile nic nie… wypadnie) losowanie. Standardowo, wpisujcie się w komentarzach, można nawet na dwa zestawy.

Zestaw pierwszy:

Noblista Hemingway opisuje swoje afrykańskie polowania, a Peter Beard, zafascynowany osobą Karen Blixen, Afrykę fotografuje.

Zestaw drugi:

Ani Lema, ani Bagińskiego przedstawiać nie trzeba.

Szczęścia życzę, o ile ktoś będzie miał ochotę 🙂

pikfe

And the blender goes to…

4 lutego, 2011

(Dzień dobry.

Jako, że nie mam ani losujących dzieci ani losujących maszyn, trzeba uwierzyć mi na słowo. Sorry.)

Dosia!

Gratuluję 🙂 Maila poproszę.

I nagroda pocieszenia: Hordubal, jeśli życzysz sobie kupony, także proszę o maila z danymi.

Jak wiecie, w tym losowaniu brały udział tylko dwie osoby, i na tę okoliczność Dosia zapytała się mnie w komentarzach, czy żałuję, że mój blog nie jest poczytny.

Jak już napisałam, owszem, żałowałam, na początku, kiedy jeszcze byłam na Onecie. Teraz nie żałuję i mogłabym nawet napisać, że całkowicie mi to zwisa, ale tak nie jest.

Ja bym nawet nie chciała, żeby był bardziej poczytny.

Big B ma pewną sieciową aktywność, gdzie styka się z większą ilością internautów niż ja.

I dostał takiego maila, przedstawiam całą treść (uwaga, brzydkie wyrazy):

„huj ci w dupe kutafonie jebany bez szkoły pederasto pierdolony pedale bez szkoły”

(swoją drogą, jakie to kulturalne społeczeństwo, bycie bez szkoły to inwektywa!)

Pewnie spotkałoby to mnie prędzej. Czy później.

W związku z tym nie wiem, czy chciałabym się spotykać z większą ilością internautów.

Chyba podziękuję.

Kilkadziesiąt wejść dziennie całkowicie mi wystarczy 🙂

pikfe

 

Losowanie!

28 stycznia, 2011

Dzień dobry.

U mnie też będzie losowanie, które – jak się zaraz okaże – będzie wyglądało na sponsorowane, ale wcale takie nie jest. Cały wpis wynika z mojej własnej chęci i nie czerpię z tego żadnych korzyści, poza własną przyjemnością obdarowania kogoś 🙂

Jakiś czas temu uzupełniłam w sklepie Duka ankietę – dostałam za swoje dane chyba pięć dych, w rabacie naturalnie. Niby niezbyt dużo, ale piechotą nie chodzi. Później przysłano mi list, że zostałam wytypowana do dalszego etapu konkursu, dostałam kupon rabatowy na 50% do Duki i siekacz do przypraw, który miał zostać wykorzystany w fotograficznej aranżacji stołu, razem z paroma rzeczami kupionymi w Duce.

Bez wielkich nadziei wzięłam udział w konkursie i ku mojemu zdziwieniu zostałam wyróżniona. Efekty możecie zobaczyć tu.

Dostałam kartę podarunkową i kupony zniżkowe na 20%.

I cała akcja ciągnie się – w dodatku całkiem miło – dalej. Duka wydała album z wszystkimi aranżacjami, otrzymali go wszyscy uczestnicy. Za każde trzy użyte kupony (kwota nie jest brana pod uwagę) dostajemy prezenty: przykładowo nóż do chleba, którego nie miałam i który jest naprawdę dobry.

Za kwotę wydaną w bonach uczestnicy otrzymują prezenty, o czym nawet nie wiedziałam – dopóki nie otrzymałam prezentów! Jednym z nich jest blender Duka El Tornado.

Blender

Zdjęcie pochodzi ze strony DukaPolska

Ponieważ mam już blender, to właśnie on zostaje nagrodą w pierwszym losowaniu na moim blogu. Aby wziąć w nim udział wystarczy zamieścić w komentarzu przepis na coś, co można w blenderze przygotować. Nie musi być inwencji własnej, ale w takim przypadku koniecznie podajcie źródło.

Losowanie za tydzień w piątek, tak więc czasu jest dużo.

W ramach nagród pocieszenia pięć razy po pięć rabatowych kuponów do Duki (przypominam – rabat 20%), wpiszcie w komentarzu „np” (czyli nagroda pocieszania), jeżeli chcecie wziąć udział także w jej losowaniu. Nie wiem, czy aż tyle osób czyta tego blogu i potrzebuje kart do Duki lub blendera, ale i tak będzie miło 🙂

Uważam, że akcja Duki – choć w sumie dość wąsko zakrojona – jest całkiem w porządku, a uczestnicy naprawdę mogą czuć się dopieszczeni. Dlatego o tym piszę, dlatego jest losowanie. Bo fajnie, bo miło, bo można zrobić małą akcję marketingową bez narzucania i głupkowatych reklam, zaangażować w to ludzi, zmuszając ich chociaż do minimum twórczej inwencji. I to wszystko naprawdę bez sponsoringu.

I tak dziś, ja dopieszczam Was losowaniem.

pikfe

Całej akcji patronuje blog – EdukatorStylu.