Okruch.

Dzień dobry.

Ostatnio TakaSobieMatka pięknie życzyła wszystkim swoim czytelnikom okruchów, które w oko wpadają i zmieniają perspektywę.

Wpadł mi w oko taki Okruch, podzielę się nim. Taki świąteczny.

Dobre i szlachetne jest dbać, by inni mieli na chleb. Trzeba kupować. Kup sobie plastikowego grzdyla, by inni mieli na chleb. Kup papierosy i wódkę, by inni mieli na chleb. Kup działkę i gandzię, by dzieci dilera mogły jeść chleb (z serkiem topionym, biedactwa). Ślij do Torunia całe pobory/emeryturę, by Łojciec miał na chleb. Wyślij parę złotych Rysiowi Kaliszowi, bo narzeka na biedę. Niech na święta kupi coś do chleba.

Tę parachrześcijańską paraewangelię dedykuję tym, którzy w pocie czoła karmią swoją chciwość, by zaspokoić łakomstwo i próżność współbliźnich. To oni wszak najbardziej ukochali Boże Narodzenie, nazywając je „najlepszym czasem w roku”. Cała reszta tylko narzeka, stęka i walczy o karpie truchło zapakowane próżniowo.

Za ów okruch dziękuję nieocenionej Annie Marii Nowakowskiej.

PicsArt_2014-12-24 11_01_01

Wesołych Świąt!

pikfe

Reklamy
Explore posts in the same categories: Dobre słowa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: