„Słuchaj” *

Nie byliśmy bogaci, ale też niczego nam nie brakowało. W czwartki piekliśmy chleb, bułki i chałkę. Wystarczało nam tego na cały tydzień. W piątki robiliśmy naleśniki. W szabat jedliśmy kurczaka i zupę z kluskami. Chodziliśmy do rzeźnika prosić o tłuste mięso. Im więcej tłuszczu, tym lepiej. Odwrotnie niż teraz. Zawsze było u nas mleko i ser, chociaż nie mieliśmy lodówki. Nie było tak wielu warzyw, ale nie było też na co narzekać. Byliśmy szczęśliwi. Nie wyobrażaliśmy sobie lepszego życia. Teraz nie docenia się rzeczy, które ma się na co dzień. My wtedy też nie docenialiśmy tego, co mieliśmy. Potem wszystko się zmieniło. Wojna była piekłem. Zostaliśmy z niczym. Odeszłam od rodziny. Żyłam w ukryciu.

Jonathan Safran Foer, Zjadanie zwierząt, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, strona 19.

* Tytuł wpisu jest tytułem podrozdziału w książce.

pikfe

myśli właśnie o tym

Reklamy
Explore posts in the same categories: Cytując innych

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: