„Po co leźli?” (1).

Dzień dobry.

800px-7_15_BroadPeak

Źródło.

***

Mając na uwadze wszystkie okoliczności, zaistniałe warunki, moje doświadczenie i historię himalaizmu jak i wiedzę z zakresu fizjologii i medycyny wysokogórskiej, po jeszcze dodatkowych konsultacjach z lekarzami i współorganizatorami wyprawy w Polsce można uznać Macieja Berbekę i Tomasza Kowalskiego za zmarłych.
Biorąc pod uwagę czas jaki upłynął od ostatniego kontaktu, wysokość na której miało to miejsce, stan w jakim się już wtedy znajdowali, bieżące fatalne warunki pogodowe i wszystkie inne czynniki podjąłem decyzję o zakończeniu wyprawy.

Źródło.

***

tyberium1111

himalaiści mają więcej wspólnego z gęsią śnieżną niż z człowiekiem,

śmierć himalaisty to śmierć gęsi śnieżnej nie człowieka

tyberium1111

Z czym mierzą się himalaiści?

himalaiści mierzą się przede wszystkim z głupotą i chorą ambicją białego człowieka.

Źródło (w komentarzach).

***

„Ocieramy się o tę granicę i w naszych rozmowach w górach było takie określenie: czy dotknąłeś już drugiej strony lustra, czy tam już zajrzałeś? I ktoś, kto tego uczucia doświadczył, w podświadomości chce do tego wracać, potrzebuje być w tej sytuacji, gdy poziom adrenaliny będzie tak duży, a stawka będzie tak wielka, że znowu mu się za tę drugą stronę lustra uda spojrzeć”.

Źródło.

***

53. SHILLA – 7025 m – Himalaje Zachodnie, Pendżab, pasmo Zaskar – w r. 1860 – nieznany pracownik hinduski oddziału topografów Survey of India, pracującego pod kier. H. Keelana, wychodzi na szczyt celem zatknięcia tyczki pomiarowej. (…) S. byłaby więc pierwszym zdobytym przez człowieka szczytem siedmiotysięcznym.

Źródło: J.K. Dorawski, Człowiek zdobywa Himalaje, Wydawnictwo Literackie Kraków 1957, str. 396 [podkreślenie moje]; uzupełnienie.

***

Wspinanie się zimą na ośmiotysięczniki to jeden z tych niewytłumaczalnych impulsów, które każą człowiekowi przystąpić do działania prowadzącego do dobrowolnego uwolnienia się od wszystkiego innego, nawet od własnego bezpieczeństwa i od czasu; do realizacji marzenia, które czyni człowieka tak cholernie żywym, podnieconym, całkowitym panem własnej egzystencji. Himalaizm zimowy jest i zawsze będzie niczym innym jak aktem wolnej woli, daleko bardziej kłopotliwym niż może się wydawać. Nawet jeśli wokół ciebie jest tuzin innych ludzi, nadal jesteś samotny; jesteś daleko od wszystkich i od wszystkiego nawet jeśli posiadasz wszystkie telefony satelitarne, jakie świat ma do zaoferowania; jesteś bezbronny pomimo zaawansowanej technologii i całego sprzętu. (…) Człowiek pragnie dotrzeć tam, gdzie podąża jego myśl. Na Księżyc, na Marsa, Wenus, w głąb oceanów, jaskiń, przepaści, pustyń i gór. Oto właśnie chodzi we wspinaczce zimowej. O pragnienia dotarcia tam, gdzie człowiek wcześniej nie dotarł (…).

Źródło [tłumaczenie – wybaczcie – moje].

***

733975_472893829432423_882960348_n

Źródło.

pikfe

Reklamy
Explore posts in the same categories: Przemyślenia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: