Jeśli to wrzesień, jesteśmy we Francji (15).

Dzień dobry.

Dziś wyjazd z Mane i poczatek naszej niezłej eskapady, liczącej około 1200 kilometrów!

No i najgorsze co nas czeka to jeszcze pakowanie i wypakowywanie auta – szukanie wolnego pokoju po nocy, na bagnach, to nic w porównaniu z tym koszmarem. Obliczyłyśmy, że musimy to zrobić jeszcze 7 razy (Mane, 2x Limoges, 2x Ertetat, 2x Hannower), a mamy 13 pakunów + wieszaki…

Olinus Prime nie poświęciła zbyt wiele uwagi tej podróży: „Podróż. Nic ciekawego się nie działo. Ok. 19-20 zatrzymałyśmy się w Moulins w B&B. Szybko poszłyśmy spać, bo nie było zbyt fajnie, ale lepiej niż w F1. Pikfe była bardzo dzielna!”

A jednak ta podróż, ten nocleg, to nagromadzenie, to był dla mnie przełom. Pisałam do Big B, że dziś nie denerwowałam się podróżą ani nawet tym, że jest ciemno, a my nie mamy gdzie spać. Chyba nasze przygody w Stes mnie zahartowały, czuję się prawie, jakbym miała duszę podróżnika 😉Tym razem tylko pobieżnie zaplanowałyśmy, gdzie dojedziemy (Limoges), ale w trakcie drogi zmienił się paln (wspomniane Moulins) i to nie był dla mnie koniec świata. To było spoko, bardziej praktyczne, logiczniejsze w tamtej sytuacji, choć Limoges bardzo chciałam zobaczyć.

I w ogóle list tchnie optymizmem, że tak fajnie, że faje to trzeba spod lady kupować (bo na stacjach benzynowych nie są wystawiane na widok, a to niedziela była, kioski i markety były pozamykane), że dobrze się jedzie, że żal było Mane opuszczać, ale radość wielka na Północ jechać.

Post faktum, już w Polsce, Olinus opowiadała mi, że kiedy po zmroku zatrzymałyśmy się w Moulins w B&B i ja wysiadłam z uśmiechem i dziarskim krokiem ruszyłam w stronę  strasznego hotelu samoobsługowego, nie ględząc i nie jęcząc, to ona była w takim szoku, że zęby z podłogi zbierała. A ja nawet nie zauważyłam, po prostu, zachowałam się normalnie i zrobiłam to, co do mnie należało.

Taka ulga.

pikfe

Reklamy
Explore posts in the same categories: Francja, Gdzieś dalej

Tagi: , ,

You can comment below, or link to this permanent URL from your own site.

2 Komentarze w dniu “Jeśli to wrzesień, jesteśmy we Francji (15).”

  1. agnieszka Says:

    hehe,czasu mało prawda 🙂 a pogoda taka piękna że szkoda siedzieć w domu 🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: