2 grudnia 1991 rok poniedziałek

Dzień dobry.

Dziś odnaleziony dzięki AardvarKowi pamiętnik, czyli kategoria Stary kufer.

Jak zawsze, ortografia i interpunkcja oryginalne.

2 grudnia 1991 rok poniedziałek

Dziś nie poszłyśmy do szkoły. Ponieważ Olinus Prime była chora, a ja miałam kaszel i katar. Zostałyśmy same przez pare godzin. Przyjechała mama i powiedziała że się bardzo ładnie zachowywałyśmy, ale mama nie widziała biegającej po całym do mojej młodszej siostry. Nie powiedziałam nic mamie. Umyłyśmy się, zjadłyśmy kolacje i poszłyśmy spać.

3 grudnia 1991 rok wtorek

Dziś też nie idziemy do szkoły, ale ja już nie byłam taka grzeczna, wole nie mówić o mojej siostrze. Zjadłyśmy śniadanie, umyłyśmy się, poszłyśmy do łóżka. Dziś znowu zostałyśmy na kilka godzin. Dwa razy poprawiałyśmy kordłe. Olinus Prime grała w grę jaja, a ja pisałam albo prawa konstytucji albo też ten pamiętnik.Trochę czytałam i piłam pepsi. W telewizji nic nie było.  Słuchała czterech pór roku. Mama przywiozła nam wafelki, pumpki i kalendarze świąteczne w jedynce było podkowa, w dwójce była muszelka. Trójka to słoń. Nie możemy się doczekać i zobaczyć co będzie w czwurce. Okazało się, że mama przywiozła jeszcze wafelki. Było bardzo fajnie. Posprzątałyśmy pokój. Umyłyśmy się i poszłyśmy spać. Hu psssi Hu psssi Hu psssiiii.

mała pikfe

Najbardziej rozwaliło mnie, że pisałam prawa konstutucji.

I kordła.

I co to są pumpki?! Toutes proportions gardées – coś jak sepulki?

A jaka nauka wypływa z tego pamiętnika? Wszyscy kłamią 😉

pikfe

Reklamy
Explore posts in the same categories: Stary kufer

6 komentarzy w dniu “2 grudnia 1991 rok poniedziałek”

  1. Dosia Says:

    to ty nie bylas taka glupia gesia jak ja, bo ja wolalam „glebsze” przemyslenia, ktore teraz odbilyby mi sie nie tylko czkawka, ale i chorym woreczkiem zolciowym. wstyd. spalilam dawno temu.
    jakkolwiek jestem antypamietnikowa, podziwiam za odwage powrotu do przeszlosci 🙂

    • pikfe Says:

      Ależ ja mam „głębsze” przemyślenia z lat późniejszych. Trochę strach zaglądać… albo może bardziej wstyd.
      I nie ma co podziwiać mnie za odwagę, ja uwielbiam stare zapiski!
      No bo czy teraz w czasie choroby mam siłę, żeby pisać prawa konstytucji?! 😉

  2. Virginia Says:

    Normalnie chyba pójdę i wyjmę zza książek moje sześć starych zeszytów z lat 91-96 🙂 „Głębszych” przemyśleń się nie spodziewam, ale z uśmiechem wracam do tamtych wspomnień.

  3. Kulka Says:

    Też mam gdzieś zbunkrowane swoje stare, bardzo staaaare pamiętniki 🙂 chyba w bardzo podobnym tonie 😉


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: