Zgaga…

… mnie zabije.

Sapię. Ciiiężkoooo.

Sunę. Pooowoliiiiii.

Znoszę (?) kopy w żołądek.

Znoszę (?) kopy w pęcherz.

I jestem już w 34. tygodniu 🙂

Uff, najpiękniejszy okres w życiu kobiety 😉

pikfe

 

Reklamy
Explore posts in the same categories: Ciąża

14 Komentarzy w dniu “Zgaga…”

  1. poprostuzycie Says:

    Cieszę się !!!!!!!!!!!!!!!BaRDZO i nie mogę się doczekać na wieści :)))) najważniejsze 🙂

  2. Dosia Says:

    jakby mala wywinela numerek i sie pospieszyla, koniecznie daj znac

  3. pannajemiola Says:

    Ojoj, cudownie! 😀 Przeraźliwie się cieszę 🙂

  4. Hordubal Says:

    Ja też staram się dzielnie znosić dzielnie te kopy.Najbardziej bolesne są te w pęcherz.:)


  5. O rety, no,a to ci dopiero niepodzanka:)
    Zgaga w ciązy? Kto to słyszał?
    No dobra, czekam na dziewuszkę.

    • pikfe Says:

      Ej, ej, moja mama nie miała zgagi będąc ze mną i z siostrą w ciąży; teściowa nie wspominała. Można nie mieć zgagi! No, ale można mieć też potworną, a to na szczęście nie mój przypadek.
      I ja już czekam 🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: