Mocne.

Dzień dobry.

Dziś powrót do kategorii Stary kufer, czyli – jak napisałam wcześniej – miejsca, z którego wygrzebuje się mniej lub bardziej kompromitujące rzeczy.

I dziś taka rzecz bardziej kompromitująca, zapodam tu raz na jakiś czas coś takiego w ramach uczenia się dystansu do samej siebie.

A niektórych może rozśmieszy maksimum egzaltacji i minimum sensu. Bo dziś czasy licealne… Mówiłam, że będzie mocne. Bo to wiersze są.

***

W magicznym kręgu

Pozwalasz pieścić się

Szatanowi

Ustawieni za głazami

Ślepcy

Myślą, że to

Ich Pan Bóg

 

***

W Twoim synu

Narodzi się twój

Kochanek

Twoje wieczne

Marzenie

Niespełnione

Pożądanie

W Twoim synu

Narodzi się twój

Kochanek

 

***

Wrócę, obiecuję, że wrócę

Cały

Bez wysokiego stężenia

Soli morskiej w komórkach

Wyłowili go

Cały był w soli

Biały

Napęczniały

Zbutwiały

Martwy

Brzydki

Wyłowili go

 

***

Modląc się o ciebie

Klęczę przy łóżku

Opierając łokcie na

Białym prześcieradle

Po kątach pokoju

Na kartach papieru

Chowają się sny

Za oknem przeleciał

Nietoperz

 

***

Miej Świadomość własnego ciała

Miej Świadomość jego ciała

Kochaj jego ciało

Jego ciało zgniło

Pod ciężką płytą z marmuru

Do kochania zostaje mi

Dusza, która siedzi

We mnie

Ze mnie jest

Dwugłowy potwór

 

***

Załóż obrączkę

Weźmy ślub

Dotknij mnie

wzrokiem

Cień zatańczy

na krzyżu

Cień twojego

języka

 

***

Jesteś kłamliwą istotą

rzeczy

Nic tu po mnie

jestem prawdą

jedyną rzeczą

w którą wierzysz

daję ci to, czego

naprawdę pragniesz

a teraz nie płacz –

odchodzę

bóstwo nie jest

bezinteresowne

 

W kwestii powyższej twórczości autorka chciałaby poruszyć dwie kwestie.

Po pierwsze, uwierzcie mi, to nie jest jeszcze hard-core w moim wykonaniu. Te wiersze są przynajmniej oszczędne w formie. Proza – to jest dopiero popis.

Mam też wiersze z jeszcze wcześniejszego okresu, tak z początku liceum (myślę, że to jest trzecia klasa liceum). I to jest jeszcze lepsza zabawa. Kiedyś popłakałyśmy się z Olinusem Prime czytając je. I to nie ze wzruszenia.

Po drugie: skąd ta egzaltacja i obsesyjność? Z nudy? Bo chyba nie wszystkie nastolatki tak mają?

Ja nie pamiętam, żeby jakiś mój licealny wybraniec utopił się w morzu… Ani żebym tkwiła w obsesyjnym związku.

Będę miała córkę.

Może dobrze pamiętać o swojej licealnej egzaltacji (i minimum sensu).

pikfe

Reklamy
Explore posts in the same categories: Stary kufer

Tagi: , , ,

You can comment below, or link to this permanent URL from your own site.

9 komentarzy w dniu “Mocne.”

  1. andzia Says:

    -będę miała córkę-
    ech 🙂 wspaniałości kochana 🙂 !!!!!

  2. Kulka Says:

    Kurcze, szkoda, że się nie znam na poezji 😉

  3. Dosia Says:

    teraz przychodzi mi na mysl jedynie debowe mocne 🙂

  4. dorota Says:

    Ech, nostalgia mnie naszła…Przypomniał mi się jeden płód literacki (?) z licealnych czasów:

    leżą pety w kubku
    rozpoczęły
    drogę w wieczności

    Zbyt dobra pamięć nie ułatwia wychowywania córki. W każdym razie–nastoletniej córki 🙂

    • pikfe Says:

      Piękne 🙂 Pety i w ogóle papierosy były też bardzo istotnym wątkiem mojej młodzieńczej twórczości.
      No i wieczność… Mam taki kawałek o morderczym dymie papierosowym, aż wstyd czytać, ale obiecuję zamieścić;)

      Myślisz? Że będę pamiętać, co ja robiłam i myśleć, że ona to samo? Cholera, o tym nie pomyślałam! 🙂

      • dorota Says:

        W dodatku pety „Mocnych”. Takie papierosy kiedyś były 🙂

        Módl się, żebyś nie pamiętała–ja pamiętam, a wolałabym chyba mieć wybiórczą amnezję 🙂 Jasne, że myślę, że to samo!

      • pikfe Says:

        Pamiętam!
        Albo Mocny albo Caro był pierwszym papierosem, którego zapaliłam w wieku bardzo szczylowatym. Świetny wybór, co? Podwędziłyśmy trzy sztuki dziadkowi i… długo potem nie miałam ochoty na faje 😉 Sztachnęłam się tak, że prawie zeszłam z tego świata, w dodatku przy wychodku 😉 Nie życzyłabym córce takich doznań… 😉

        Tytuł notki okazał się całkiem adekwatny!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: