Archiwum dla 4 marca, 2011

Podsłuchane.

4 marca, 2011

Dzień dobry.

Nieładnie jest podsłuchiwać, ale kiedy ktoś leży na szpitalnym łóżku tuż obok, należałoby się wyrzec słuchu, a tego nie zaryzykuję.

Cześć kochanie. Czemu mnie odrzucacsz?
Acha.
Acha.
Mówiłam ci, że nie chcę.
Acha.
Ale ja wolę zrobić to sama.
Tak.
Ale ja się dobrze czuję. Mówiłam ci, że wolę zrobić to sama.
Tak, sama.
Tak, ale chcę sama posprzątać.
Nie, ale to nasz pokój.
Chcę sama.
Tam są moje rzeczy. Wiesz, że lubię, jak jest ułożone po mojemu.
Tam są moje rzeczy. Moje zapiski.

Chcę sama posprzątać pokój.
Przecież możesz mi pomóc.
Nie rozumiesz, że chcę sama?
Tak, sama.
Wolę sama ułożyć na półkach.
Tak? Ja też przez nią płakałam.
Słuchaj, chcę sama to zrobić.
Naprawdę.
To jest nasz pokój, nie chcę, żeby ona tam wchodziła.
Tam są moje zapiski, wolę sama to posprzatać.
Kochanie, proszę.
Tak, sama.
Nie rozumiesz?
Przecież tam leży moja bielizna, skarpetki, nie chcę, żeby ktoś to oglądał.
Chcę sama posprzątać.
Tak.
Sama.
Sama.
Nie rozumiesz?
To cześć.
Sama.

pikfe