Miła niespodzianka.

Dzień dobry.

Nie chciałabym zanudzić Szanownych Czytelników opowieściami o  ciąży i lekarzach, tudzież sprawić, że mój blog stanie się miejscem, gdzie się wyfrustrowuję. I tak powiem tylko, że umówiłam się na dodatkowe konsultacje, a jak coś się wyjaśni – dam znać.

Tymczasem wczoraj spotkała mnie miła niespodzianka: zajrzałam na stronę bloga Metamorfozy bez retuszu i okazało się, że wylosowałam nagrodę w candy, nawet nie biorąc w nim udziału. Nie miło zobaczyć coś takiego z zaskoczenia?

Ów niespodziankę zawdzięczam niewyspaniu i pewnej Małej dziewczynce, która szczęśliwie wylosowała karteczkę, której nie powinna. I wierzcie lub nie, sprawiło mi to wielką radość, zwłaszcza, że ostatnio jestem dziko w temacie Świąt i przepuściłabym każde pieniądze w sklepach internetowych, a tu niespodzianka sama do mnie przyfrunie 🙂

(Małe sprostowanie: myślałam, że laleczka jest prezentem, ale jest jeszcze lepiej – jest nim niespodzianka, laleczka jest do dekoracji, taka hostessa). 🙂

Wracając jednak do sklepów, na szczęście (powiem teraz coś niepopularnego) mamy z Big B taki układ, że większą kasę trzyma (pilnuje) on, więc może na jakiegoś chudego karpia nam wystarczy 😉 Generalnie umiem nie wydawać, ale czasem zdarza się, że odbija mi szajba, wpadam w ciąg i dobrze, żeby był ktoś, kto wyciąga pomocną dłoń… nawet jeśli jest ona tylko lekko otrzeźwiającym spojrzeniem.

Dodam, że szperanie po sklepach internetowych jest znacznie łatwiejsze, kiedy ma się mały komputerek podłączony do szybkiego Internetu i będąc zdrową, spędza się całe dnie na leżeniu w łóżku. Odbiła mi nieco szajba, przyznaję, ale mam już wewnętrznego bana na te wszystkie straszne sklepy, gdzie można kupić takie cudeńka…

Zdjęcie pochodzi ze strony sklepu http://www.scandidecor.pl/

Zdjęcie pochodzi ze strony sklepu: http://www.fiorello.pl

Zdjęcie pochodzi ze strony sklepu: http://www.nordljus.net

Big B nie rozumie mojego zamiłowania do małych, ślicznych figurynek. Kiedy w Zakopanem wpadałam z rozpędem i ekstazą na twarzy w stoiska na Krupówkach, patrzył z lekkim zdziwieniem i przerażeniem, a potem wyznał mi, że zawsze zastanawiał kto u licha kupuje tę tandetę i badziewie 😉

A jutro będzie o zwierzętach 🙂

pikfe

 

 

Reklamy
Explore posts in the same categories: Pitu - Pitu, Życie wiejskie

Tagi: , , , , , ,

You can comment below, or link to this permanent URL from your own site.

13 komentarzy w dniu “Miła niespodzianka.”

  1. Kulka Says:

    Gratuluję niespodziewanej wygranej 🙂
    Ja szczerze powiedziawszy nie przepadam za figurkami wszelakimi, ale styl skandynawski uwielbiam. Tak się składa, że zdarzyło mi się w Szwecji przez jakiś czas studiować i takie miejsca w sieci jak scandidecor.pl przypominają mi te piękne czasy 🙂

    • pikfe Says:

      Dzięki.

      Czy to, że studiowałaś w Szwecji, znaczy, że znasz szwedzki?
      Mnie też podoba się styl skandynawski, ale w bardziej eklektycznym wydaniu, trochę jak u Dosi poniżej… Czasem jest za bardzo nowocześnie.

      • Kulka Says:

        Szwedzki? Próbowałam się nauczyć i wyszło z tego tyle, że potrafię powiedzieć po szwedzku, że nie mówię po szwedzku 🙂 studiowałam po angielsku i tam na szczęście dosłownie wszędzie można się w tym języku porozumieć. A kraj wspaniały, polecam 🙂

      • pikfe Says:

        To tak, jak w Holandii – po angielsku też można się wszędzie dogadać. Już o takiej Francji nie można tego powiedzieć…
        Chciałabym pojechać kiedyś do Skandynawii, ale straszna tam drożyzna 🙂 Podoba mi się architektura i to, że dbają o przyrodę, której podobno wszędzie pełno. I urokliwie.

  2. poprostuzycie Says:

    Uwielbiam takie cudeńka oglądać 🙂 kupować raczej nie heheh nie chce mi się ich potem wszystkich sprzątać :))) ot już taka leniwa nautra ;))))

    • pikfe Says:

      Też raczej ich nie kupuję, mam już trochę za szkłem (wtedy nie trzeba sprzątać za często i koty nie roznoszą) w takiej małej, specjalnej szafce, co do której Big B nie ma nic do gadania 🙂 I w gruncie rzeczy to mi wystarcza. Ale uwielbiam je i tak 🙂

      Kupuję rzeczy, których nam brakuje – inaczej nie byłoby frajdy. No bo jak cieszyć się z pięćdziesiątego wazonu?

  3. Virginia Says:

    Gratuluję! Jak to nie brałaś udziału? Lecę do Dośki zobaczyć co to wyczarowała 🙂

  4. Dosia Says:

    Ja chciałabym mieć dom na wsi urządzony w stylu skandynawsko – minimalistyczno – barokowym z nutką typowej wsi. Założę się, że nie wiesz, o co mi chodzi. Musi być kremowo-biało, a mimo to ciepło, miękko i wygodnie, ale lekko, muszę pomieścić bez problemu nawet najmniejsze piedółki (nie znoszę bałaganu na wierzchu), ale sprzęty najchętniej ograniczyłabym do minimum. I potrzebuję duuuużo światła oraz zieleni za oknem.

    • pikfe Says:

      Trochę chyba wiem 🙂 Mnie też podobają się takie wnętrza, może z mniejszym naciskiem na barokowo. Teraz szykuję białą sypialnię z minimum sprzętów i wielką, mało widoczną szafą 🙂 I musi być przytulna 🙂

      Na wsi jest ciężko z zielenią zimą, chyba, że to np. wieś na Kanarach 🙂

      • Dosia Says:

        ja ten barok wprowadzam wylacznie w tapicerowanych meblach lub stylowych komodach zawoskowanych na kremowo.
        a co do zieleni, to nie przeszkadza mi widok nagich badyli, o ile moge na nie patrzec przez ogromne rozsuwane drzwi na szerokosc sciany salonu 🙂

      • pikfe Says:

        Taaaaak, takie drzwi są świetne 🙂
        Co prawda latem trzeba się pewnie liczyć z masą niemiłych gości (my – chociaż mamy tylko dość małe okna – mieliśmy w tym roku plagę cholernych much, miliony po prostu), ale generalnie to rewelacja. I jakie uspokajające 🙂

        Meble tapicerowane napawają posiadaczkę kotów lekkim strachem 😉 My zdecydowaliśmy się na sofę z IKEI i za każdym razem, kiedy przelatuje przez nią mały kocurek albo trochę większy się uwiesza, jestem zachwycona, że wystarczy tylko oszczędzić na nowy pokrowiec, a nie wymieniać całą sofę.

        A takie komody są fajne, zgadzam się.

        To nie jest wiejski dom i nie do końca to, co lubimy najbardziej, ale co powiesz na ?


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: