Mrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrau.

Dzień dobry.

Nie pisałam zbyt dużo o moim ośmiu kotach, a dwa już wydaliśmy. Mają już ponad osiem tygodni, są wielkie (jeden waży prawie kilogram… ich matka dwa siedemset), czas odciążyć trochę zabidzoną kocicę.

Oczywiście, że jest mi ciężko, choć przecież wiem, że trafią w dobre miejsca. Ale oddać sześć kocurków? To dla mnie jest jednak przeżycie.

Na dwa maluchy przyjmujemy jeszcze zapisy 🙂

Nie mam prawie zdjęć – nie umiem robić zdjęć kocurkom. Cały ich urok tkwi w ruchu – kiedy uczą się tego wszystkiego, co dla dorosłych kotów jest naturalne. Można siedzieć i patrzeć, godzinami.

Kiedy bawią się w wojnę i biegają wygięte w pół, na paluchach, pokraczne.

Kiedy gonią się i nie wyhamowują albo biorą zakręt dużym łukiem.

Kiedy spadają ze schodów, bo magiczna siła, która jest zawsze obecna w domu, w którym są małe koty, odpycha je do tyłu.

Mam filmiki. Też nie są zbyt świetne, ale może coś tam uda się Wam dostrzec.

Teraz tytułowy tupot małych nóżek (łapek) – jeden z najpiękniejszych dźwięków. Tak to jest, kiedy pod podłogą jest trochę wolnej przestrzeni.

Zapasowy link do filmiku, który nie chce się załadować.

Teraz wiem, że szczytem szczęścia dla kota nie jest ciepła kanapa, tylko chłód wolności na dworze. Nie jestem przekonana, że Siódmy wolałby zawsze siedzieć na dworze (jak sądzi AardvarK), on jednak jest wychowany w domu i lubi ciepło fotela oraz swoje miejsca, ale  cieszę się, że moje małe koty trafią w miejsca, gdzie nie będą zamknięte w czterech ścianach. Teraz może podoba im się kanapa…

Zapasowy link do filmiku, który nie chce się załadować.

… ale w przyszłości pewnie będą wolały bawić się na starych pieńkach albo leżeć na polu albo buszować na jakimś strychu. Zdaję sobie sprawę, że pewnie nie dożyją sędziwego wieku, ale patrzę na Siódmego i wiem, że on za nic w świecie nie zamieniłby dworu na parę lat w zamknięciu.

Kotka i tak za jakiś czas zaczęłaby je wywalać, więc ich szczęście w Domku i tak zaraz by się skończyło. Najgorsze jest to, że Dziewczynka nie za bardzo chce uczyć je polować. Nie przynosi do domu nic pół żywego (a już nawet doszliśmy do wniosku, że byśmy jej pozwolili na krwawą lekcję w sieni, gdzie mysz nie ucieknie, a ślady krwi można umyć mopem), tylko od czasu do czasu udostępnia swój ogon.

Zapasowy link do filmiku, który nie chce się załadować.

Nie wiem, czy nauki matki mają wielkie znaczenie. Fakt faktem, że Siódmy niczego nie był uczony (osierocony) i ptaka raczej nie złapie – w przeciwieństwie do Dziewczyny – niemniej jednak jest seryjnym mordercą myszy (których swoją drogą nawet nie zjada).

Naprawdę lubię koty, a nasze małe są w gruncie rzeczy bezproblemowe. Ani razu nie załatwiły się poza kuwetą (!!!), pojętnie uczą się, że kabli się nie gryzie i na stół się nie wchodzi. Jasne, troszkę masakrują krzesła (na szczęście nie są to zbyt designerskie krzesła), ale pazurki ostrzą na konarach, które Big B im przyniósł.

Tupot małych nóżek (wcześniej sztuk dwadzieścia cztery, a teraz szesnaście) rules 😉

pikfe

Reklamy
Explore posts in the same categories: Koty

Tagi: , , , ,

You can comment below, or link to this permanent URL from your own site.

4 Komentarze w dniu “Mrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrau.”

  1. JestemCzlowiekiem.Wordpress.Com Says:

    Chciałbym usłyszeć te tupoty 😉 Uwielbiam małe koti ❤

  2. Virginia Says:

    A ja się bronię przed ciążą suni, bo podejrzewam się o zatrzymanie wszystkich szczeniaków :). Kotków nie miałam i nie będę mieć, bo mam w domu alergików oraz trzy psy.

    • pikfe Says:

      Broń się! Ciężko się je wydaje.

      Pies z kotem podobno może się dogadać, ale alergik z kotem to już raczej nie za bardzo.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: