W czasie deszczu…

Dzień dobry.

… koty się nudzą.

Śmieszy mnie mój ukochany Siódmy, który teraz całe dni spędza na dworze i podrzuca nam myszy i norniki pod drzwi.

Dziś co chwila chce wyjść, pędzi do drzwi, bo chyba zapomina, że ciągle pada. Dopada do drzwi, ja je otwieram, a kot staje jak wryty. Pomruczy pod nosem i wycofuje się.

Dwa razy podjął heroiczną próbę – raz Big B zawołał go z dworu, więc Siódmy łaskawie do niego podbiegł (bo on jest trochę jak pies), ale kontakt mokrej ziemi z suchymi, ciepłymi łapkami był – sądząc z chodu – nie do zniesienia. Drugi raz sam z siebie zdecydował się na próbę, ale zawrócił prędko przy pierwszej napotkanej kałuży, która zagradzała mu drogę.

Jak pada, nasz kot woli siedzieć w chałupie.

pikfe

P.S. O małych jeszcze napiszę, ale pragnę podkreślić, że wszystkie załatwiają się już do kuwety – my ich tego nie uczyliśmy – i ani razu nie nabrudziły poza nią.

Reklamy
Explore posts in the same categories: Koty

Tagi: , ,

You can comment below, or link to this permanent URL from your own site.

4 Komentarze w dniu “W czasie deszczu…”

  1. poprostuzycie Says:

    Piękny :))))) Pozdrawiam 🙂

  2. pannajemiola Says:

    Moja koteczka siedzi na dworze póki pada, a jak przestanie, wpada do domu i ładuje się w kołdrę :d Jak ją stamtąd wyganiamy to z wielkim fochem wychodzi z pomieszczenia 😀


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: