Chwast na wtorek (1).

Dzień dobry.

Na Wsi jest pełno chwastów, które tworzą czasem prawdziwe gąszcze. Wyrosną wszędzie, tylko chwilowo poddając się koszeniu, opryskom, suszy czy piachom.

Z rabaty muszę je wypielać; z sadu pozbywamy się ich pryskając. I tu, i tam – nie są na miejscu (ja wiem, że one w zasadzie są na miejscu, a my z naszym sadem nie, ale nie moglibyśmy wszyscy tak tych chwastów hołubić, bo by nas przerosły).

Prawda jest jednak taka, że nawet chwasty potrafią być bardzo piękne. Do tych znanych i ładnych – jak chaber czy mak polny – przywykliśmy. Tych uciążliwych – jak mniszek lekarski – nadal nie cierpimy, mimo ich niewątpliwej urody ( i tak zawsze widzimy, oczami wyobraźni, półmetrowy korzeń). Ale są i takie troszkę mniej znane, a bardzo urokliwe.

Tak długo, jak wystarczy mi zdjęć, co wtorek jeden chwast na tym blogu znajdzie swoją grządkę.

Dziś kurzyślad polny (Anagallis arvensis), którego znalazłam krótko po koszeniu naszego podwórka za domem.

Rano jego kwiaty są zwinięte.

Wyglądają trochę, jak zwinięte tulipany. Albo róże.

Przy słonecznej pogodzie kurzyślad rozwija kwiatki, mrugając na czerwono z trawnika.

Informacji szukałam w  Przewodniku do rozpoznawania roślin i zwierząt na wycieczce wydawnictwa Multico (nie znalazłam) oraz z zasobów Internetu: z Wikipedii oraz z bardzo użytecznego Atlasu roślin.

pikfe

Reklamy
Explore posts in the same categories: Chwast na wtorek.

Tagi: , , , ,

You can comment below, or link to this permanent URL from your own site.

4 Komentarze w dniu “Chwast na wtorek (1).”


  1. Ja też mam. Mam piękne chwasty w tylnym ogrodzie i sama zobaczysz, jakie śliczne. A byłam sprytna, bo wszystkie suche bukiety wytrząsałam wiosną na trawę i niektóre kwiatki wyrosły, hurra!
    Nie kosimy, niech rośnie zacna łączka:)
    Sciskam!

    • pikfe Says:

      Bo chwasty są piękne! I jeśli jest się tak pomysłowym, że wysypuje się nasiona z zasuszonych kwiatów na podwórko, to cudownie jest potem móc nie kosić.
      Z koszeniem to jest w ogóle dziwna sprawa – w parkach choćby. Koszą prawie do gołej ziemi, trawa staje się żółta i brzydka, a mogłaby być piękną, kwitnącą łąką.

  2. pannajemiola Says:

    Ja mam mnóóóstwo chwastów : D Czasem, jak chodzę po ogródku, to mignie mi coś kolorowego przed oczyma i potem szukam w krzakach, co to za kwiatek wyrósł : D


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: