Nowy początek.

Dzień dobry.

Zmiana w życiu pociągnęła za sobą zmianę nagłówka – ze smętnego, zimowego krajobrazu na pierwsze wiosenne słońce.

Nie wiem, jak często będę teraz pisać na blogu, bo mój dostęp do Internetu lada chwila stanie się bardzo przypadkowy.

Wyruszam.

Zmywam się.

Zostawiam wszystko za sobą.

Od tej pory mnie nie ma.

Zabieram plecak (Big B, bo większy), moje ukochane buty, śpiwór i spadam.

Gdzieś daleko.

Na piechotę. Autostopem.

Tam, gdzie nikt mnie nie będzie rozumiał i ja nikogo nie będę rozumiała.

Gdzieś, gdzie nie ma ludzi, ale są krajobrazy.

I cisza.

I ciemność.

Gdzie będę mogła polegać tylko na sobie i gdzie tylko ja sama sprawię sobie zawód.

Gdzie decyzje można podejmować bez kompromisów i bez liczenia się z innymi.

Gdzie jest spokój.

I naturalna, niewymuszona cisza.

pikfe

P.S. Oczywiście, zmienia się tylko nagłówek, a życie płynie dalej swoim spokojnym torem. Co nie znaczy, że czasem nie mam ochoty.

Reklamy
Explore posts in the same categories: Przemyślenia

5 Komentarzy w dniu “Nowy początek.”

  1. Viktoria Says:

    Spokojnej podróży 🙂 i wracaj Szczęśliwa 🙂


  2. Mit nowego miejsca i mit wielkiego powrotu. Zmiana skóry, zmiana otoczenia, whatever byleby coś się skończyło, coś zaczęło :] Nice.


  3. Kochana Pikfe, spotkamy się gdzieś na szlaku:)))
    Pomilczymy o ważnych sprawach i pogadamy o pogodzie.
    Zapalimy ogień, wysuszymy skarpety i ruszymy dalej – każda w swoją drogę…
    Uściski


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: