Nieskalana złem tego świata.

Dzień dobry.

Usłyszałam ostatnio od Barana (nie jakiegoś tam barana, ale Barana Owcy), że jestem nieskalana złem tego świata. Nie rozwinął bardziej tej myśli, zapewnił mnie jedynie, że on to podziwia i żadnej ironii w tym stwierdzeniu nie powinnam się doszukiwać.

Dobrze więc, nie doszukuję się ironii i przyjmuję, że Baran powiedział to na poważnie i z lekką dozą podziwu. Tylko czy ja rzeczywiście jestem nieskalana złem tego świata? Bo co to tak naprawdę znaczy? Czy – jak zasugerowała mi Owca – znaczy to, że jestem po prostu naiwna?

Do pewnego stopnia na pewno tak, a moja naiwność polega na tym, że z założenia odbieram ludziom prawo do posiadania złych intencji. Wierzę im.

Kiedyś ktoś chciał mi sprzedać coś tańszego jako coś droższego. Wiedziałam dobrze, co chcę kupić, więc widziałam, że tańsze jest tańsze, a droższe jest droższe. Mam oczy. Jednak, pomimo pewności postanowiłam się upewnić, bo nie mogłam pojąć, że ktoś chciał mnie oszukać. Oczywiście miałam rację i powinnam tego kogoś nazwać oszustem. Do pewnego stopnia myślę w ten sposób o tamtym człowieku i na pewno nikomu nie polecę jego zakładu. W głębi serca jednak tkwi myśl, że to było jednak nieporozumienie, spowodowane być może jego niekompetencją. Chyba lepiej być niekompetentnym niż oszustem.

Tak więc – wierzę ludziom. Wierzę im, ponieważ jak wielu z nas, mierzę innych własną miarą. Mnie pewne rzeczy w głowie się nie mieszczą. Pewnych rzeczy nigdy bym nie zrobiła (ponoć nigdy jest złym słowem – mogę powiedzieć, że pewnych rzeczy do tej pory ani razu nie zrobiłam i mam nadzieję, że to się nie zmieni), bo potem nie mogłabym spojrzeć w lustro, a wyrzuty sumienia skróciłby moje życie.

(Nie, nie, nie, święta nie jestem. Kiedy za pierwszym razem wydali mi za dużo reszty – wróciłam i oddałam. W zasadzie brak satysfakcji. Za drugim razem – nie oddałam. Też brak satysfakcji. Nie wiem, co będzie za trzecim razem.)

Ale nie jestem bezkrytyczna. Staram się nie pożyczać pieniędzy; coraz rzadziej pożyczam książki, filmów już prawie w ogóle; pilnuję swojej torebki; zawsze staram się, żeby w samochodzie nic nie zostawało na widoku; z hotelu zawsze zabieram ze sobą cenne rzeczy; myślę, że nie zaryzykuję spółki z obcym człowiekiem.

Tak więc – nie do końca wierzę ludziom.

Ale mój świat jest piękny. Może ludzie czasem oszukują, ale przepraszają i naprawiają swój błąd; nie są chciwi ponad miarę; nie łamią danego słowa; doceniają uczciwość; można im ufać.

Ja wiem, że w praktyce tak nie ma. Ludzie oszukują i nie mają wyrzutów sumienia. Są chciwi ponad miarę i co krok łamią obietnice, a do tego kłamią bez żenady i śmieją się z poczciwych. Ja wiem, że są tacy ludzie. Ale w teorii ich nie ma.

Big B opowiedział mi dziś o Somalii, targanej od kilkunastu lat ciągłymi walkami. Somalia jest w tej chwili państwem całkowitego bezprawia, a strzały słychać podobno przez całą dobę. Ludzie nie mają co jeść, nie mają gdzie mieszkać, nie mają szansy na godne życie. Klany, podklany i pod-podklany nie są w stanie dojść do porozumienia, wolą się zabijać. Tak jest.

Na północy Somalii powstała separatystyczna republika Somaliland. Nie jest to kraj mlekiem i miodem płynący, ale jest spokojny. Bojówki nie walczą na ulicach, ludzie mają jakąś alternatywę. W 1996 odbyła się tam konferencja pokojowa w Booramie, na której zebrali się członkowie starszyzny różnych klanów. I tu cytat za NG (styczeń 2010) – „(…) były to wielomiesięczne rozmowy zakończone uchwaleniem statutu pozwalającego utworzyć rząd. A kiedy my prowadziliśmy tę konferencję na wsi wszyscy przychodzili i składali swoją broń pod drzewem„.

I to jest właśnie mój świat. Ja w to wierzę.

Jaka więc jestem? Idealistka w teorii, nauczona już nieco praktyki? I czy to jeszcze nieskalanie?

pikfe

Reklamy
Explore posts in the same categories: Cytując innych, Przemyślenia

Tagi: , , , ,

You can comment below, or link to this permanent URL from your own site.

4 Komentarze w dniu “Nieskalana złem tego świata.”

  1. Ania Says:

    Pozostań taka… najdłużej jak sie da. Najlepiej na zawsze. Tego Ci życzę, Kochana Pikfe.
    Uściski
    ANy

  2. Dobrawka Says:

    Mam taką teorię, że tak długo, jak się wierzy w ludzkie dobro, pozostaje się młodym. Mam taką ciocię, która przy swoich 95 świeczkach na torcie, jest znacznie młodsza, niż większość moich rówieśników. Chciałabym umieć zawsze tak żyć, Tobie też tego życzę. Nie ma nic gorszego niż wierzyć, że cały świat jest zły i zamknąć się w swojej skorupce.

    • pikfe Says:

      Czyli będę wiecznie młoda? Ekstra 😉
      Świat pewnie jest zły, ale na pewno nie cały, nawet nie większość. I oby tak pozostało.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: