I już w Nowym Roku. Bez Internetu?

Dzień dobry.

Dziś notka pewnie trochę bez sensu, bo wciąż nie mam głowy – po tym grudniowym szaleństwie i umieszczaniu wpisu na blogu każdego dnia, zaczęłam chyba mieć z lekka wstręt do komputera.

Otóż, na Święta zabrali mi internet, moje śliczne, małe, mrugające na zielono urządzonko – no, oczywiście nie do końca zabrali, bo został ten na komputerze Big B, ale to przecież nie to samo, co na moim, wiadomo. I to jest pierwszy powód mojej komputerowej absencji.

Drugi jest w głowie, a nie w zewnętrznych okolicznościach. Komputer w magiczny sposób kradnie mój czas, choć:

a) nie wchodzę na prawie żadne polskie serwisy informacyjne, a raczej bzdetacyjne. WP? BŁAGAM, NIE!!!

b) obowiązuje mnie absolutny zakaz wchodzenia na strony typu Pudelek (no… sporadycznie go łamię, ale to naprawdę tylko sporadycznie).

No, ale…

a) urządzamy dom, zawsze czegoś w Sieci można poszukać, o proszę, na przykład buteleczki na oliwę i ocet;

b) konta pocztowe trzeba posprawdzać – kiedyś czytałam, że ktoś uzależnił się od sprawdzania poczty i to chyba o mnie napisali…

c) na blogi trzeba pozaglądać i jakieś nowe przeglądnąć – to nigdy nie zajmuje mało czasu;

d) często trafi się gdzieś na jakieś głupiego newsa, a stamtąd do kolejnego głupiego newsa i do następnego, a potem do jeszcze jednego…

e) nooooo, na allegro trzeba poszukać jakiś fajnych, tanich książek. Albo filmów;

f) jakiś informacji trzeba zasięgnąć – a to, gdzie grał tamten aktor albo kiedy odjeżdża pociąg albo czy są jeszcze wolne miejsca gdzieś tam i przez przypadek człowiek trafia do GoogleEarth. Szuka siebie, znajomych i ogląda miejsca, w których był… no i nadchodzi pora kolacji.

Stąd też mam chwilowy przesyt Internetu. Chyba nie potrafię twórczo z niego korzystać. zastanawiam się poważnie, czy nie wprowadzić drakońskiego prawa wyłączania komputera po sprawdzeniu poczty/blogów etc. Wiecie przecież – ten ekran czasem tak kusi do … przeglądania zasobów. A w zasadzie lepiej byłoby te zasoby stworzyć.

Żegnam więc i wracam do książek.

pikfe

Reklamy
Explore posts in the same categories: Pitu - Pitu

Tagi:

You can comment below, or link to this permanent URL from your own site.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: