Spacer we mgle.

Dzień dobry.

U mnie zamiast wyczekiwanego śniegu – mgły ciągłe i nieustanne.

Jak życie dziwnie się ułożyło, jak bardzo się zmieniło przez ostatni rok.  W grudniu 2008 szukałam pracy, mieszkałam w Mieście, nie byłam chyba w najlepszym stanie od ciągłego wysyłania cv&lm, na które wcale nie było odpowiedzi.

Kiedy wstajemy, jest jeszcze ziemno i ponuro. Big B daje mi fory i nadal przynosi kawę do łóżka. Inni mieszkańcy Wsi są już pewnie dawno po pierwszym posiłku, kiedy wychodzę na dwór.

Życie jednak dziwnie się układa i potarfi zaskoczyć.

Najpierw krótki spacer zamglonym, starym sadem.

Nigdy nie myślałam, że moje życie będzie właśnie tak wyglądało.

Jeszcze  ostały się niezauważone jabłka.

Nie da się ukryć, że nigdy nie marzyłam o tym, żeby zostać sadowniczką.

Na podwórku jest ponuro.

Ja nawet lubiłam moje Miasto, poczucie wyobcowania na ruchliwych ulicach i anonimowości w kawiarniach.

A młody sad nie wygląda bardziej radośnie.

Myślałam… marzyłam o różnych zajęciach, jako całkiem młoda jeszcze wyobrażałam sobie siebie w różnych sytuacjach, robiącą różne rzeczy.

Prace gospodarskie już za nami, oszałamiająca zieloność za moim oknem dawno zniknęła.

Ale nigdy nie myślałam, że będzie to rolnictwo.

Za to czasem trafiają się takie cudeńka.

Pytam się, czy robię to, czego naprawdę chcę.

Albo zastawiam się: czy to obraz?

Życie zaskakuje.

A to są krzaki pod murem.

Albo wyglądają jak obraz, zależy jak na to spojrzeć.

pikfe

Reklamy
Explore posts in the same categories: Przemyślenia, Życie wiejskie

Tagi: , , , ,

You can comment below, or link to this permanent URL from your own site.

4 Komentarze w dniu “Spacer we mgle.”

  1. Dobrawka Says:

    Droga Pikfe, życie bardzo zaskakuje, w tym jego piękno. Ja też nigdy bym nie zgadła, że opuszczę ukochane Miasto na rzecz pikardyjskiej wsi, że będę mieszkać na strychu starej stodoły, że będę żoną rolnika. Ile jeszcze zdziwień przed nami?

  2. pikfe Says:

    Hmmm… pewne podobieństwo naszych losów występuje 🙂 Może to właśnie jest kolejnym zdziwieniem? Że dwie kobiety, w trochę podobnych sytuacjach, nawzajem czytają swoje blogi? Ale to nie ta ranga, co zaskakujące związanie swojego życia z ziemią, z rolnictwem.

  3. Viktoria Says:

    A Ja osobiście zazdroszczę tej zmiany … w życiu …. 🙂 Życie różne scenariusze pisze i sami nie wiemy co gdzie się znajdziemy 🙂
    Kurczę ten śnieg u Ciebie mnie zupełnie zaskoczył 🙂

    • pikfe Says:

      Oj, naprawdę nigdy nie wiadomo, co nas spotka. Ale z drugiej strony – często same nie dostrzegamy, że swoje życie można zmienić, czasem nawet z dnia na dzień. Ja to mam, a co mną kierowało/kieruje? Strach, lęk przed zmianą? Nie wiem.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: