Owca o Poczwarce.

Dzień dobry.

Jakoś tak na miejscu wydaje mi się powrót do tego fragmentu, napisanego przez Owcę dla mnie, kiedy poroniłam. Pamiętam, że popłakałam się, kiedy to czytałam. Naprawdę uważam, że ta historia jest bardzo wzruszająca i bardzo piękna.

17 lutego 2009
Owca o Poczwarce.
Dzień dobry.
Dziś oddaję mojego bloga Owcy, tak pięknie dla mnie napisała.

Była sobie kiedyś taka Poczwarka, nikt nie wie co to dokładnie było, każdy tylko mówił: o, jaka śliczna Poczwarka! Poczwarka była stworzeniem wolnym i niezależnym, mieszkała w małym domku, ale nikt nigdy nie był w tym domku, nikt nie wiedział co poczwarka robiła w wolnym czasie, co jadła i co piła. Ludzie opowiadali sobie różne rzeczy, ale nikt Poczwarki nie znał dokładnie. Wiadomo było tylko, że Poczwarka lubiła spacery, mówiła, że nie mają one nic na celu, były po prostu spacerami. Czasem spacerowała tylko raz dziennie, czasem więcej razy. Pewnego dnia poszła na spacer w porze, w której zazwyczaj tego nie robiła. I Poczwarka znalazła na spacerze Skarb! Tak samo jak nikt nie wiedział czym jest Poczwarka i skąd się wzięła, tak samo nikt nie wiedział czym jest Skarb dla Poczwarki i czym jest Skarb w ogóle. Poczwarka promieniała ze szczęścia. Nie wiadomo skąd, ale wszyscy wiedzieli, że Poczwarka nie szukała na tym spacerze Skarbu, że się go nie spodziewała, pojawił się tak, po prostu. Cieszyła się Poczwarka bardzo, ale nie za długo. Straciła swój Skarb, nikt nie wiedział jak i dlaczego, ale smutek Poczwarki był przeogromny. Schowała się w domku i długo nie wychodziła. Ludzie chcieli jej pomóc, ale nie wiedzieli jak. Domek zarósł trawą i krzakami. Poczwarka nie wychodziła, ale wszyscy o niej pamiętali, dla każdego była bardzo ważna. I któregoś dnia Poczwarka wyszła. Poprosiła, żeby pomóc jej przy domku i wszyscy jej pomogli, znowu był ładny i zadbany, tak jak Poczwarka, która zaczęła znów spacerować.

Początkowo to były krótkie spacery, ale każdego dnia Poczwarka zapuszczała się dalej i wszyscy wiedzieli, że sprawia jej to coraz większą radość. Nadszedł dzień, w którym wszyscy, którzy Poczwarkę widzieli, obudzili się z przeświadczeniem , że Poczwarka postanowiła szukać nowego Skarbu. Szukała go jakiś czas, każdego dnia coraz bardziej szczęśliwa. I ludzie i Poczwarka wiedzieli, że sukces jest coraz bliżej. Nikt się nie mylił. Poczwarka znalazła Skarb i nie utraciła go.

Ze Skarbu cieszyli się wszyscy, bo był wielkim szczęściem. Poczwarka spacerowała dalej i w swoim życiu znalazła jeszcze dwa Skarby, równie cudowne jak ten pierwszy. Dzielił swój czas na całą trójkę. Kochała swoje Skarby, a Skarby kochały Poczwarkę. Wspominała często swój utracony Skarb, nie zapomniała go, kochała go tak mocno jak pozostałe trzy. Poczwarka była najszczęśliwszą Poczwarką.
Owca

pikfe

 

Reklamy
Explore posts in the same categories: Cytując innych, Stary blog

Tagi:

You can comment below, or link to this permanent URL from your own site.

2 komentarze w dniu “Owca o Poczwarce.”

  1. Viktoria Says:

    Piękne wzruszyłam się 🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: