Pytania.
Dzień dobry.
Yoda jest już całkiem dużą Yodą.
Wie, że mama nie lubi, kiedy Yoda jęczy i bierze ją wtedy na ręce, czyli w miejsce przez Yodę ukochane. Yoda zatem jęczy, dopóki nie znajdzie się tam, gdzie chce się znaleźć.
Wie też Yoda, że tata jest nieco bardziej odporny na jęki, więc nie jęczy, tylko bawi się grzecznie, zerkając od czasu do czasu na tatę.
Yoda zaczyna rozumieć.
I rozumować.
Trzeba mieć się na baczności, bo zmiana pieluch to był lekki kawałek chleba.
A pytań mnóstwo.
I jedno przede wszystkim: na co pozwolić, nie ograniczając?
pikfe
Explore posts in the same categories: Przemyślenia, Yoda You can comment below, or link to this permanent URL from your own site.
Styczeń 9, 2012 @ 7:26 pm
Pośmiałam się troszeczkę, bo przypomniały mi się moje rozterki na ten temat. Powodzenia życzę w nigdy nie określonych granicach i dydaktyczno-rozwojowych zapędach
Styczeń 13, 2012 @ 10:54 am
Bardzo śmieszne
Styczeń 11, 2012 @ 11:35 am
Trudno powiedzieć
Styczeń 13, 2012 @ 10:55 am
Oj, wiem. Mógłby rodzić się z instrukcją obsługi